🔥 Gaz i hamulec jednocześnie – jak wyjść z wewnętrznego spięcia i odzyskać ulgę?
Przez długi czas miałam wrażenie, że cały czas jestem w napięciu. Niby funkcjonuję, robię rzeczy, ogarniam dom, pracę, ludzi wokół… ale gdzieś w środku cały czas było uczucie: „Potrzebuję ulgi. Chcę po prostu poczuć, że mi ulżyło.” Nie potrafiłam tego zlokalizować – ani w ciele, ani w myślach. Wiedziałam tylko, że weszłam w jakiś tryb, który nie jest mój. Tryb działania, napięcia, pomocy innym, ogarniania wszystkiego dookoła… ale bez wewnętrznego spokoju. Czułam się jak samochód, który jednocześnie wciska gaz i hamulec. Silnik wyje, ale nie jedzie. I to wykańcza. Skąd się bierze to spięcie? U mnie to było połączenie kilku rzeczy: przez lata ludzie przychodzili do mnie z napięciami, a ja im pomagałam (często kosztem siebie), w domu czułam, że muszę wszystko ogarniać i być odpowiedzialna, kiedy miałam impuls, by coś po prostu „zrobić”, pojawiała się krytyka: „czemu jesteś taka zła?”, „czemu tak nerwowo sprzątasz?”, „nie bądź taka ostra”… I tak pojawił się konflikt...