W niej siedziały dwie – ta, która trwała w ciszy… i ta, która właśnie dowiedziała się prawdy



 W głębi lasu, pośród ciepłego światła i miękkiego szumu liści, siedzi ona – kobieta-szamanka. Z pozoru spokojna, uziemiona, z zamkniętymi oczami i lekko pochyloną głową, jakby wsłuchiwała się w pieśń ziemi. Jej ciało – nieruchome. Jej dusza – w podróży. Ale to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka, to drugi wymiar tej samej istoty. Duchowa bliźniaczka, zrodzona z tego samego wnętrza, wyłania się zza jej pleców z otwartymi ustami w niemym krzyku.


Ten obraz nie opowiada tylko o szamańskiej praktyce – opowiada o nas. O tym, co dzieje się, gdy w ciszy zewnętrznej budzi się wrzask wewnętrzny. Kiedy ciało trwa w spokoju, a serce rozdziera zdrada. Czasem to zdrada ukochanej osoby. Czasem zdrada przyjaciół. Czasem zdrada samej siebie – kiedy ignorujemy swój głos, swoje granice, swoje potrzeby.


Każda kobieta nosi w sobie taką dualność. Tę, która chce być silna, uważna, połączona z naturą. I tę, która krzyczy, bo została zraniona. Jedna nie przeczy drugiej – one współistnieją. Gdy pozwalamy im się spotkać, uznajemy ból i jednocześnie przywracamy sobie moc.


Medytacja to nie zawsze spokój. Czasem to akt odwagi – by usiąść z tym, co boli. By poczuć każdą zdradę, każdy szok, każdą falę emocji – bez uciekania. Tak rodzi się prawdziwa transformacja.


Bo szamanka nie jest tą, która nigdy nie została zraniona.

Szamanka to ta, która przeżyła i potrafi to przemienić w światło.


Jeśli obraz Cię porusza, to być może Twoja wewnętrzna szamanka chce Ci coś powiedzieć. Zatrzymaj się. Usiądź. Posłuchaj. Ona już wie, jak Cię poprowadzić.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Poranek, kawa i promienie słońca na liściach… Czasem jeden obraz potrafi otworzyć drzwi do refleksji. Dziś dzielę się małym momentem, który dla mnie stał się czymś więcej niż tylko widokiem za oknem. Zapraszam Cię do przeczytania nowego wpisu na blogu „W dotyku dnia”. Może i Ty odnajdziesz w nim coś swojego?

Czujesz, że nie stoisz pewnie na stopach? Sprawdź, co możesz z tym zrobić

Kiedyś byłam głosem dla innych